Archiwa kategorii: Stany Zjednoczone

Przygoda życia. Czego nauczyło mnie harcerstwo

Mam 17 lat i pierwszy raz polecę samolotem. Jest rok 2003 i o Ryanairze jeszcze nikt nie słyszał. Samoloty są dla dzianych albo biznesmenów, komórki dopiero zaczynają być popularne, a ja lecę nie byle gdzie – z dwoma przesiadkami aż do amerykańskiej Minnesoty. Nie mam nawet pojęcia kto odbierze mnie z lotniska. Wiem tylko, że będzie to przygoda życia. Czytaj dalej Przygoda życia. Czego nauczyło mnie harcerstwo

bijące serce. Nowy Jork

Wszystkie moje historie zaczynają się „A w Nowym Jorku…”. To zboczenie po napisaniu 360-stronicowego przewodnika po Nowym Jorku zostało mi na kilka dobrych miesięcy. 

Późny wieczór po długim pracowym dniu. Jem owsiankę i oglądam serial HBO „Boardwalk Empire”. Nagły przypływ szczęścia, kiedy wspominają o Cotton Clubie w nowojorskim Harlemie, bohaterowie przeprowadzają się do Brooklynu..

Jestem we Włoszech ze znajomymi. Pełny chill out. Zaczęliśmy rozmawiać o Nowym Jorku, a ja nie umiem się zatrzymać – opowiadam, o tym, o czym dowiedziałam się niedawno, o pasjonujących historiach czy interesujących postaciach. Nie jestem pewna czy Iza i Marcin są tak samo podekscytowani jak ja. Patrzą raczej dziwnie.

Chodzę po Wiedniu. Widze bar „New York New York” i nie mogę nie zajrzeć do środka. Wybieram jednak coś bardziej lokalnego – bardzo przytulny knajpkę z wielkim piecem do pieczenia pity, którą zresztą pachnie każdy kąt. Popijam wino, w tle gra Alicia Keys „New York State of Mind”. Poważnie.

Kilka godzin w międzynarodowym autobusie. Przypadkowo trafiam na film, komedię romantyczną, w której jedną z głównych ról gra NYC. Nawet uroniłam dwie czy trzy łzy… zaraz potem dokument. Tak, obsesyjnie ten sam temat.

“Niech mnie ktoś uratuje” –piszę sms do znajomej. Albo zresetuje. Ale może lepiej mieć taką pasję niż być znudzoną pracą?

Fascynuje mnie idea „miasta”. Kiedy skończę to „co muszę” siadam do wykładów z Penn University – online course “Designing Cities”.