Wyjazd rowerowy – co zabrać?

Kilka tygodni temu pierwszy raz pakowałam się dłuższy wyjazd rowerowy. Dla podobnych amatorów przygotowałam więc praktyczny tekst, o tym co zabrać ze sobą na „wczasy FIT“.

Tak, hasło wczasy FIT towarzyszyło nam przez cały wyjazd – lekko ironiczne, lekko oldskulowe, idealne. Jeszcze nigdy nie byłam na takim intensywnie sportowym wyjeździe – w ponad tydzień przejechałyśmy ponad 600 km po białoruskich bezdrożach.

Jeśli macie jakieś pomysły lub sugestie – piszcie!

W co pakujemy?

Zacznijmy od banałów, o których może nie wie totalny amator – pakujemy się w sakwy, czyli wodoodporne wory, które zawiesza się na tylnym bagażniku. Jeśli Twój ukochany rumak nie ma bagażnika – czas go zainstalować!

Korzystałyśmy z sakw Crosso polskiej firmy z Białegostoku. Komplet dwóch sakw (pakujemy tak, żeby ważyły mniej więcej tyle samo) można na Allegro kupić już za 200 pln. Albo pożyczyć – rzućcie posta na FB i na pewno jakaś dobra dusza się znajdzie.

Dwie tylnie sakwy spokojnie starczą na dowolnie długi wyjazd (szczególnie w dwójkę), o ile będzie możliwość kupowania jedzenia w miarę na bieżąco. Same sakwy sporo ważą, ale i tak podróżuje się o wiele lepiej niż z 8-10 kg plecakiem na grzbiecie. Od dwóch lat, kiedy muszę wymienić sprzęt, inwestuję w dobrą jakość i małą wagę. Moja kurtka przeciwdeszczowa, w której podróżowałam chyba z 12 lat waży grubo ponad pół kilo. Nówka z zeszłego roku – 170 g! I zajmuje pięć razy mniej miejsca.

Podstawowe i nieskategoryzowane:

  • paszport (z ewentualną wizą)

  • karty bankomatowe, dowód osobisty

  • dolary

  • ubezpieczenie

  • leki, jeśli się coś regularnie zażywa, antykoncepcja etc.

  • plastry

  • paracetamol

  • mały plecaczek lub torebka na pas, gdzie trzyma się i zawsze ma przy sobie dokumenty, telefon, pieniądze

  • ładowarka

  • e-book

  • odtwarzacz mp3 z audiobookami plus słuchawki

  • ew. powerbank

Ubrania

Lista przygotowana z myślą o wyjeździe letnim w Europie – czyli może być pełne słońce i 30 stopni, a może być zimna noc ok. 15 stopni

  • kurtka przeciwdeszczowa

  • polar

  • bluza (najlepiej oddychająca, niekoniecznie bardzo ciepła – mamy w końcu polar)

  • 5 par skarpetek – można prać lub jeździć w sportowych sandałach

  • 5 koszulek – jedna na ramiączkach, jedna z długim (dla zmarzluchów jak ja), reszta najlepiej przewiewne, bawełniane – pierzemy na bieżąco, zawsze kiedy jest ładna pogoda

  • 5-7 par majtek – na gorące dni najlepiej bawełniane, na chłodniejsze mogą być też lekko sztuczne, ale za to szybkoschnące

  • krótkie spodenki

  • trzy pary leginsów – do jeżdżenia, do spania, do wszystkiego, łatwo się je pierze, szybko schną

  • chustka na głowę (od słońca) ew. cienki szalik na zimne noce

  • czapka

  • rękawiczki – jak jest ciepło takie bez palców (nie są konieczne), jak jest zimno długie

  • strój kąpielowy

  • dwa staniki – jeden na jeżdżenie, jeden na wszystko poza

  • sandały sportowe

  • adidasy najlepiej mało przemakalne

  • ja nie lubię jeździć w adidasach, więc dodatkowo wzięłam jarmilki/czeski – lekkie i wygodne

Kempingowe

  • namiot

  • śpiwór

  • alumata – cienka karimata, śpi się twardo, ale zajmuje o wiele mniej miejsca

  • menażka z wieczkiem (jedna na dwie osoby)

  • palnik plus gaz (jeden na dwie osoby)

  • plastikowa łyżka lub łyżkowidelec

  • ostry nóż – ja mam składany boski:

  • gąbeczka do mycia naczyń (zamiast płynu – żel pod prysznic/szampon)

  • ściereczka na sucho

  • kubek termiczny lub plastikowy

  • miseczka składana gumowa Sea To Summit

  • czołówka

  • parasol – najlepszy na każdy kemping! Od roku mam ultralekki w małym rozmiarze firmy Doppler z dwuletnią gwarancją

Rowerowe

  • kask

  • dętka zapasowa

  • zestaw do lepienia dętek

  • pompka

  • zestaw śrubokrętów, kluczy

  • kamizelka odblaskowa

  • światła

  • gumka/sznurek do mocowania namiotu etc. na bagażniku

  • zapięcie do roweru – ja mam gruby łańcuch

  • ochrona na siodełko

  • Kosmetyki (szampon, żel pod prysznic, odżywka, antyperspirant, krem, golarka jednorazowa, szczoteczka, pasta do zębów) w wersji samolotowej czyl max 100 ml. Na pewno starczy na dwa trzy tygodnie, jeśli jedziesz na dłużej – dokupisz na miejscu

  • grzebień

  • krem do opalania 50 (łatwo zapomnieć)

  • preparat przeci komarom!

  • ręcznik turystyczny – polecam Lifeventure – mały i świetnie chłonie, szybko schnie

  • papier toaletowy

  • chusteczk higieniczne

Jeśli macie jakieś pomysły lub sugestie – piszcie w komentarzach!

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Wyjazd rowerowy – co zabrać?”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s