Morze czerwonych lotosów. Talay Bua Daeng. Tajlandia

Niewielka łódka prowadzi nas granatowymi korytarzami wyznaczonymi w połaciach różowych lotosów. Silnik gaśnie, a drewniane burty zanurzają się delikatnie w dywanie kwiatów. Tak właśnie wyobrażałam sobie koniec świata.

Moją ukochaną książką w dzieciństwie były „Opowieści z Narnii”. Przeczytałam ją w wieku 6-7 lat z wielkimi plastikowymi okularami na nosie. Nigdy do niej nie wróciłam. Obejrzenie filmu odpada – zniszczyłoby moje wyobrażenie najintensywniej zapamiętanych scen. Mogłabym wrócić do lektury, ale boję się, że wyda mi się zbyt infantylna.

Po ponad dwudziestu latach ciągle mam w głowie fragment o końcu świata – bohaterowie płynęli łodzią wśród morza kwiatów.

Zupełnie jak my pływając po tajskim jeziorze Talay Bua Daeng. Morze Czerwonych Lotosów (Red Lotus Sea) znajduje się ok. 40 km na południowy-wschód od Udon Thani. Co roku w okresie zimowym kwitną tutaj miliony ciemnoróżowych kwiatów. W pełnej okazałości można zobaczyć je wyłącznie rano.

Widok jest powalający. Niebieskie poranne niebo, granatowa spokojna woda jeziora, intensywnie kolorowe kwiaty otoczone przez wielkie pływające liście. Tuż po wschodzie słońca do pocztówkowego widoku dodać można unoszącą się nisko mgłę.

Oprócz nas w tej części jeziora pływa jeszcze 10 czy 15 łódek, niemal wszystkie z nich przewożą turystów-Tajów. Masowa turystyka nie dotarła do wschodniej Tajlandii. Najodważniejsi wynajmują paralotnię – jezioro widziane z lotu ptaka musi być niesamowite.

dsc_2418-medium

Pośrodku jeziora znajduje się niewielka wyspa. Mieszka na niej kilku mnichów, którzy zbudowali tu niewielką świątynię oraz drewnianą wieżę widokową. Wcześnie rano wsiadają do łodzi, żeby zbierać jedzenie ofiarowywane im przez mieszkańców okolicznych wiosek.

dsc_2426-mediumdsc_2428-medium

Lotosy można także jeść. Nasiona smakują jak zielony groszek, z korzeni robi się herbatę/lemoniadę lub dodaje je do deserów.

Praktycznie

Kiedy: od grudnia do końca lutego, od 6:00 do ok. 11:00/12:00

Dojazd: Nad jezioro najlepiej dojechać z Udon Thani (polecam niesamowity hostel Oldie and Sleepy). Trzeba wynająć taksówkę lub wskoczyć w autobus jadący drogą nr 2 na południe i resztę drogi pokonać stopem lub tuktukiem (jeśli taki się znajdzie).

Łódź: 100 Thb za osobę, minimalnie 300 THB, nie trzeba rezerwować z wyprzedzeniem, przy jeziorze znajduje się sześć przystani, najpopularniejsza we wiosce Ban Diam

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s