Teleportowałam się do nowego życia. Ateny

Czterodniowy wyjazd do Aten pozostanie jednym z najdziwniejszych weekendów tego roku. Przyjęłam zaproszenie, bo zwyciężył neon „podróż”, „raz się żyje” i „emocje”, nad racjonalnym dysponowaniem czasem. Szczegóły na wieki między mną i Ateną.

Budzę się z nowym widokiem za oknem, piję kawę w słońcu na balkonie. Mam całe mieszkanie tylko dla siebie. Obce przedmioty, idealnie wysprzątana kuchnia, dwie łazienki (10 min. zajmuje mi zdecydowanie, w której będzie prysznic). Włożyłam nawet ubrania do szafy. Bo mam szafę, a nie tylko plecak w kilkuosobowym hostelowym pokoju.

Może dlatego przez cały czas mam wrażenie, jakbym teleportowała się do innego życia? W planie kawy, spacery, obiady i życie jak mieszkanka Aten, spacerująca po ulicach w koturnoobcasach i z torebką. Na Akropol znowu nie dotarłam. Nie starczyło czasu, choć mam wrażenie, że nie wiem co robiłam trzy dni. Na początku zapach nowości był ekscytujący. Chwilę przed wyjazdem poczułam pustkę. Zbieg okoliczności, który przypomniał, że relacje są jednak dość przypadkowe. Że nigdy nie zapuściłam tu ani jednego korzenia. Miałam pracować, ale między rozmowami i spotkaniami nie umiem znaleźć ani kawałka skupienia. Nie mam w sobie na to przestrzeni. Czas ucieka mi między palcami, jakbym nie była jego władczynią.

20161022_114057

W czasie wieczornego spaceru ze swoją przepełnioną głową dotarłam jednak do dzielnicy, która mogłaby być ateńską mną – młoda i anarchistyczna Exarcheia, nieco chaotyczna dzielnica położona na uboczu turystycznego centrum. Dobra definicja weekendowej mnie. Ciągle jeszcze tę dziwność trawię.

20161023_180624

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s