from London with <3 brother

Z miastami jest jak z poznawaniem ludzi – czasem przyjeżdżasz gdzieś i od pierwszego wejrzenia wiesz, że się pokochacie. Londyn to dobry znajomy, do którego z czasem się przyzwyczaiłam.

Od dwóch lat odwiedzam Londyn regularnie, kilka razy w roku. Przyjeżdżam do brata, który pracuje tu w jednym ze startupów. Od ponad dziesięciu lat nie przyjęłam standardowego turystycznego podejścia, bo na pierwszym miejscu zawsze było wspólne spędzanie czasu, dopiero potem zwiedzanie miasta, w którym się żyje. Zresztą z mojej perspektywy turystycznie Londyn jest dość nudny, po latach w Pradze nie wszystkie europejskie stolice są tak samo imponujące.

20161016_171254

W rezultacie wygląda więc na to, że przyjeżdżam tu się najeść (najlepsze tajskie, wietnamskie, indyjskie, wege żarcie świata), wypić flat white przy kanale, pójść na stand-up comedy i obejrzeć House of cards lub Mr.Robota na kanapie w salonie typowego angielskiego domku. Do tego dodać można niekończące się spaceru, kanały, parki i rozmowy o nas, o dorosłym życiu, o tym jak się zmieniamy i w którą stronę idziemy. O świecie, o nowych aplikacjach, o tym jak żyje się w Londynie. Braterska-siostrzana bliskość pod zmiennym londyńskim niebem.

20161016_230456

PS. pozdrawiam z co-workingowego biura w centrum Londka. 

14691147_828520560623198_2977939261829435269_n

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s