Spróbuję to jakoś inaczej – planyzmiany

Kończy… skończył się ważny etap w moim życiu. Dziś rano oddałam klucze do kultowego mieszkania na Dalimilovej (znajomi z Krakowa pewnie zrozumieją, że to taka Lubelska). Obudziłam się za to w wielkim łóżku, z widokiem na kilkuczęściowe okno, dobijającym się do drzwi kotem. I dużymi planami. Przynajmniej dla mnie.

Przez następny miesiąc będę mieszkała w dzielnicy po drugiej stronie rzeki – na Letnej. Nie znoszę szukania mieszkania po ogłoszeniach, ale lubię takie zmiany. Inne miejsce daje nowe świeże spojrzenie na miasto, które znam już przecież tyle lat. Mieszkałam już w niemal 10 miejscach.

Od listopada próbuję stylu życia cyfrowego nomada. Będę intensywnie pracować z różnych miejscówek w Azji.

Jestem podekscytowana i trochę zdenerwowana, ale to zdarza się zawsze, kiedy opuszczamy comfort zone. Jestem ciekawa, jak będę funkcjonowała w takim trybie. I jestem pewna, że decyzja jest dobra, nawet jeśli muszę zrezygnować z wygody, stabilności, a przede wszystkim z bliskiego kontaktu z przyjaciółmi. Jestem szczęśliwa, że jest wokół mnie tyle dobrych ludzi. Kocham!

Nie mów mi „bądź realistą”, ja, kochanie, chcę mieć wszystko! (by Maria Peszek)

W 31 urodziny obiecałam sobie kilka rzeczy. Jedna z nich: najbliższe 12 miesięcy będzie priorytetowo poświęcone pisaniu. Niezależnie od stawek i opłacalności. Więcej planów ciąlgle w sejfie w głowię. Nie lubię rozgadywać za szybko.

Trzymajcie za mnie kciuki

And when I am at war with myself. I ride, I just ride

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s