Czas na architekturę czyli willowa Praga. Część pierwsza: Orzechovka

Może i mieszkam w Pradze ponad 8 lat, ale ciągle lubię zamulić w mieście i wybrać się do dzielnic, które chcąc nie chcąc wytarłam ze swojej mapy w codziennym pośpiechu. Na początku lata padło na trzy niesamowite willowe dzielnice: filmowy Barrandov, ogrodową Ořechovkę i funcjonalistyczną Babę.

I przepraszam za spolszczenie w tytule – niestety szablon nie ogarnia czeskich liter w tytule:) Nobody’s perfect:)

Trzy willowe dzielnice łączy wiele. Wszystkie powstawały w architektonicznie płodnym okresie w Czechosłowacji, czyli w dwudziestoleciu międzywojennym, kiedy twórcy w nowo powstałe państwo eksperymentowało z modernizmem, szukając między innymi nowego stylu. Na marginesie warto dodać, że arcyciekawy kubizm rozwinął się na terenie Czech także w architekturze (1911-14), co jest fenomenem na skalę światową. Ale o tym innym razem.

Póki co wsiadamy w tramwaj i jedziemy na Ořechovkę. Może nie będziecie mieli takiego pecha jak ja i pogoda nie będzie szaro szara (nie powalę na kolana zdjęciami, przepraszam), może nawet sprytnie zaplanujecie spacer w zimie. Zamarznięte policzki wynagrodzają bryły domków i willi w pełnej okazałości i bez parawanów z drzew i liści.

Zielono

Miasto albo wieś. Ale czy istnieje coś pomiędzy? Jest początek XX w., jesteśmy po rewolucji przemysłowej, na mapie Europy pojawia się Czechosłowacja, a nowa stolica, Praga, przeżywa boom, centrum miasta zagęszcza i przeludnia. Po Europie krąży książka brytyjskiego urbanisty Howarda „Garden Cities of the Future”, a jego koncepcja dzielnicy jako zielonego miasta ogrodu inspiruje także planistów w Pradze i w całym kraju.

W 1919 r. ogłoszone konkurs na nowe rozległe osiedle. Warunki są bardzo konkretne, a poprzeczka postawiona wysoko. Na każdej parceli ma powstać tylko jeden jednopiętrowy dom, ograniczenia dotyczyły ogrodzenia czy piwnic, nie można było w dzielnicy budować żadnych obiektów przemysłowych, każdy dom miał mieć dostęp do ogrodu, w którym jednak nie można było hodować zwierząt. I jeszcze jedno wymaganie: spójność, ale nie jednolitość. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że oba słowa się wykluczają, poradzono sobie jednak z tym wyjątkowo dobrze: nawet jeśli domy nie są identyczne, mają podobne elementy, które niemal niezauważenie dzielą je na grupy domów. Zwróćcie na to uwagę w czasie spaceru po tętniącej zielenią Ořechovce (może być z orzechówką w dłoni..).

CIEKAWOSTKA: Nazwa dzielnicy nie ma nic wspólnego z orzechami. Tereny te miał kiedyś w posiadaniu niejaki pan Bořek, z czasem przyjęła się nazwa Bořekovka, a z tego dzisiejsza Ořechovka.

Budujemy

W pierwszej fazie budowy powstały w sumie 194 domy skupione wokół dużego budynku przy Na Ořechovce 250/30A, które miało być czymś na kształt dzisiejszego centrum handlowego. Mieściły się tu sklepy, punkty usługowe, przychodnie lekarskie, kino, klub czy sala taneczna. Drugi etap szedł w kierunku południowym. Na ulicy Lomené przenosimy się do angielskiego miasteczka z uroczymi szeregowcami, kawałek dalej zaczyna się tzw. Umělecká kolonie, gdzie swoje domy i ateliery mieli znani artyści. Trzeci etap to zamknięcie urbanistycznej całości od strony zachodniej.

W projektowaniu domów na Ořechovce brali udział przodujący architekci, a ich dzieła to znane i doceniane budynki modernizmu z lat dwudziestych XX w. Nie można ominąć willi Pavla Janáka, który projektował domy dla znanych czeskich artystów (Na Ořechovce 41, Lomená 10 i 12, Cukrovarnická 24), Jaroslava Vondráka (Západní 21, domki na Západní, Východní, Spojené, Lomené) czy Aloisa Dryáka (Západní 19). Patrz: skan listy i mapy na końcu tekstu.

Żółte okna

Obok jednej z willi na Ořechovce po prostu nie można przejść obojętnie, co więcej, można nawet zwiedzić też jej wnętrza (konieczna uprzednia rezerwacja), bo mają pod opieką Muzeum Miasta Pragi.

Kiedy przyjdą do was goście, nie posadzą się na zewnątrz i nie będą podziwiać fasady, ale wejdą do środka. To wnętrze ma być ciekawe i imponujące, choć ciągle bardzo funkcjonalne. Architekt Adolf Loos mawiał też, że nie projektuje murów, ale przestrzeń. Pokoje traktował jak pudełka, których kształt, wielkość i ułożenie odpowiadało ich funkcji. Dlatego w domu nie ma wyraźnego podziału na piętra. O Willi pisałam lata temu w przewodniku po Pradze mojego autorstwa (Wyd. ExpressMaps).

20160719_165756

CIEKAWOSTKA: na ulicy Dělostřeleckiej 1 znajduje się willa Václava Havla

DSC_0814 (Medium)

Bądźcie czujni. Już niedługo część druga czyli filmowy Barrandov i część trzecia funkcjonalistyczny unikat Baba!

Obiecane notatki:

20160719_17143020160719_171424

Reklamy

3 myśli nt. „Czas na architekturę czyli willowa Praga. Część pierwsza: Orzechovka”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s