Smaki Azerbejdżanu

Wegetarianka i Azerbejdżan to nie najłatwiejsza kombinacja

  • a macie coś bez mięsa? Bez mjasa (czy jak to się mówi po rosyjsku)

  • może sałatka z kurczakiem?

Kawowa narkomanka i Azerbejdżan to nie najlepsza para.

  • Kawa? Kawę chyba mamy…

    Nerwowe przeszukiwanie półki, a na stole ląduje obrzydliwie słodka rozpuszczalna Nescafe 3w1

Większość tygodnia leciałam na sałatkach, rybach z grilla  z sosem z granatu (tak, nie jestem prawdziwą wegetarianką..) i pysznej kremowej zupie z czerwonej soczewicy. Mniam!

20160423_224122

Co dalej?

Na śniadanie zwykle podawany jest chleb, do tego kawałki sera – jest ich kilka rodzajów, ale wszystkie przypominają nieco fetę, są białe, mają intensywny słonawy smak, różną strukturę. Do tego pokrojone ogórki, pomidory oraz coś, co roboczo nazywam „siano” – półmisek z koperkiem, kolendrą, zieloną cebulką i jeszcze czymś innym niezidentyfikowanym do zagryzania przy posiłku.

DSC_0568

Moje ukochane śniadanie (lub lekki obiad) to tzw. pomidor yumurta czyli pokrojone na kawałeczki podsmażone pomidory z rozbełtanymi jajkami, podawane na gorącej patelni. Mniam! Pokochałam sałatkę z bakłażanem i innymi warzywami o mocno rozgotowanej konsystencji, za to z fajnymi przyprawami.

DSC_0466

Przy posiłkach o każdej porze dnia na stole nie brakuje chleba w formie puszystego placka, pieczonego w piecu tandoor, który rozrywa się w rękach. Tandoori kojarzycie może z indyjskich knajp, ale używa się go też w Gruzji, Armenii czy Azerbejdżanie. Wygląda trochę jak gliniany dzban – do jego wewnętrznych ścianek przykleja się ciasto na chleb. Tradycyjnie opalany jest drzewem lub węglem drzewnym.

Na obiad czy kolację – mięso, głównie baranina, przygotowywane na ogniu. Próbowałyśmy też dolmy, czyli ryżu z mięsem zawijanym w liście winogron lub kapusty, zupełnie jak nasze gołąbki albo qutab – to coś jak naleśniki z mięsem lub szpinakiem. Zwykle do wyboru jest kilka rodzajów sałatek – moja ulubiona to ta z bakłażanem (na zdjęciu). Porcje zwykle są dość duże, bo talerze stawia się pośrodku stołu i dzieli z pozostałymi.

DSC_0456

DSC_045420160420_163233

To, co widzicie na zdjęciu poniżej to napój/zupa dovga z rozcieńczonego jogurtu z kolendrą, koperkiem i innymi zielonymi badylami.

DSC_0543

Zdecydowanie nie ogarniam też słodyczy z tej części świata – są dla mnie obrzydliwie słodkie. Będąc w Sheki kupiłam jednak sławną tam sheki halva…i po spróbowaniu zostawiłam cały kawałek w pokoju. Z kolei po jednej z wizyt w Turcji mam uraz na całe życie do baklavy – zjadłam jej wtedy tak dużo, że nie mogę na nią już patrzeć. Równie słodkie jest dziwactwo z mąki ryżowej, które dostałam od pana w sklepiku dworcowym.

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Smaki Azerbejdżanu”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s