Różowa napędowa. Pierwszy czeski bikesharing

Na różowo. Tak chciałam pomalować mój rower. dopóki nie okazało się, że w Pradze jest minimalnie 300 kolejnych w tym kolorze – każde ma inne imię, ale wszystkie wspólne nazwisko – Rekola.

Pierwszy czeski bikesharing rozpoczął swój trzeci oficjalny sezon dosłownie kilkanaście godzin temu w warsztacie w praskich Holešovicach. Rekola to połączenie nowych technologii, współdziałania społeczności lokalnej i recyclingu („kolo” to po czesku „rower”, „re” jest już jasne). Różowe rowery można zobaczyć głównie w Pradze, gdzie w zeszłym roku przejechały w sumie aż 54 tys. km, ale także w mniejszych czeskich miastach – w Brnie, Ołomuńcu czy w Czeskich Budziejowicach.

Moje ukochane Rekola nie przypominają jednak systemów takich jak Veturilo w Warszawie, gdzie jeździ się na mało zgrabnych rowerach z reklamami wypożyczanych ze drogich w obsłudze stacji. Rekolo można przypiąć do słupa, barierki, stojaka, gdziekolwiek. Wszystko przy użyciu aplikacji na smartphony.

DSC_0233 (Medium)

Plusy? Szybciej poruszasz się po się po mieście, zwłaszcza na niewielkich odległościach, nie musisz roweru kupować, ani zabierać do domu, naprawiać go, serwisować, dokupywać skradzionych lampek, płakać, kiedy ukraną. Wino wieczorem? Za dużo wina wieczorem? Nie musisz jechać do domu po pijaku, żeby odwieźć swój rower do łóżka. Przypinasz różowaka, logujesz go w aplikacji i wskakujesz w tramwaj. O samej boskiej przyjemności jeżdżenia na rowerze nawet nie wspominam.

Ja sama z Rekol nie korzystam, bo mam swojego własnego rumaka, ale kibicuję im i wspieram ten genialny pomysł, innowacyjne podejście i promowanie miejskiej kultury rowerowej. Byłam u Rekol na warsztatach rowerowych i robię dla nich zdjęcia z różnych akcji.

DSC_0249 (Medium)

Jak to działa?

Ściągasz aplikację, płacisz za miesiąc, kwartał czy rok. W aplikacji znajdujesz najbliższy rower, no na przykład Radbuzę, wpisujesz jego/jej numer, który znajduje się na ramie i jednym kliknięciem wypożyczasz.

Na ekranie pojawia się hasło do różowego zamku.teraz tylko wskakujesz i suniesz ulicami miasta. Rower oddajesz, gdzie Ci pasuje, najlepiej przy tzw. Repoincie (wirtualny stojak czyli sieć wyposażonych . Rower nie powinien być wypożyczony dłużej niż trzy godziny – to w końcu bikesharing i inne osoby też chciałyby skorzystać. Nie można też zostawiać roweru poza wyznaczonymi strefami – na drugim końcu miasta cztery km za ostatnią stacją metra (wyjątkiem są okolice Zličina).

I więcej fotek z warsztatu Rekol:

Reklamy

Jedna myśl nt. „Różowa napędowa. Pierwszy czeski bikesharing”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s