niektórzy się śmieją, że mieszkam na wsi

Andre zaproponował, żebym wybrała się razem z nim.

Polecieliśmy helikopterem.

8 km do sklepu zajęło nam 20 min. Przy okazji niemal dotknęliśmy dwóch jęzorów lodowca. A wśród drzew widziałam daniela.

Kupiłam paczkę orzeszków keszu. I sok dla Andree.

W drodze powrotnej testowaliśmy różne dziwne miejsca do lądowania.

Niezły ten helikopter. Takie lepsze Playstation.

Z emocji zapomniałam normalnego aparatu. Przydałoby się też umycie szyb w latającej kapsule

User comments

User comments

User comments

User comments

?????????????

Reklamy

7 myśli w temacie “niektórzy się śmieją, że mieszkam na wsi”

      1. zgadzam się w 100 procentach:) ciekawa tylko jestem ile musi minąć, żeby się znudził piękny widok, bo ja ciągle jak jadę do sklepu moje ukochane 8 km to łapię się na oglądaniu tej samej góry po raz 739 i myśleniu, że zajebi wygląda:)

      2. Hmmm… mysle ze kazdy ma inna „wytrzymalosc”. Ja ostatnio zaczalem jezdzic do pracy droga bardziej wiejska – mimo ze plasko, to gdzies tam gorki w dali majacza, czasem jakies fajne formacje chmur sie przypaletaja. Zawsze cos.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s